W szczególności turystyka stanowi 17,1% PKB Nowej Zelandii, dlatego ważne jest, aby firmy oferowały metody płatności, które znają i którym ufają podróżni. Powiedzieć, że Nowa Zelandia sąsiaduje z jakimś krajem, kiedy od najbliższego sąsiada dzieli ją trzygodzinny lot to trochę zbyt naciągane, jednak Nowa Zelandia ma pewne - Praca w Nowej Zelandii krok 1: WIEK Będąc obcokrajowcem i chcąc wyjechać na emigrację do Nowej Zelandii, otrzymać tam legalną pracę należy mieć nie więcej niż 55 lat gdyż jest to górna granica wiekowa, aby otrzymać wizę do Nowej Zelandii. - Praca w Nowej Zelandii krok 2: EGZAMIN JĘZYKOWY (IELTS) Rzeczą oczywistą jest, że Moja pierwsza praca w Nowej Zelandii to było zwykłe stanie „na kasie" w sklepie wielobranżowym albo inaczej „convenience". Dostałem ją drugiego dnia po przylocie. Niemcy na 10. miejscu, Polska na 42. – DW – 25.01.2022. Raport o korupcji. Niemcy na 10. miejscu, Polska na 42. Indeks Percepcji Korupcji analizuje walkę krajów z korupcją w sektorze Hans Hundegger AG. Kemptener Straße 1 | D-87749 Hawangen. Tel. +49 (0) 83 32 92 33 0 | E-mail: info.de@hundegger.com. Przypomnijmy, że w czwartek o godzinie 9.00 czasu polskiego w Auckland powinien rozpocząć się mecz otwarcia piłkarskich mistrzostw świata kobiet, organizowanych w Australii i Nowej Zelandii. Piłkarski turniej potrwa do 20 sierpnia. Tytułu po raz drugi z rzędu bronić będzie kobieca reprezentacja USA. W Nowej Zelandii to nie jest jednak wielka zmiana, gdyż taka jest większość polityków na wyspie (nawet tych konserwatywnych). Czasem słychać jednak głosy, że więcej w tym dobrego marketingu politycznego, którego wynikiem są laurki w prasie niż faktycznych osiągnięć. Bez wątpienia Jacinda Ardern to dobra polityczka. Wellington. Darmowy przelot oraz czterodniowy pobyt w Wellington, stolicy Nowej Zelandii. Prężnie rozwijający się w tym kraju sektor wysokich technologii cierpi na tak poważny niedobór ludzi Podatek od wynagrodzeń w Nowej Zelandii. Jeśli planujesz zatrudnienie w Nowej Zelandii, stawka podatku dochodowego może wynosić od 10,5 procent do więcej niż 30 procent. System Pay as You Earn (PAYE) oznacza, że pracodawcy nie muszą martwić się o podatki dochodowe, ponieważ są one automatycznie potrącane z dochodów swoich Wiza studencka do Nowej Zelandii; Jeśli nie możesz się doczekać studiowania w Nowej Zelandii przez ponad 3 miesiące, potrzebujesz wizy studenckiej w Nowej Zelandii, aby wyemigrować do Nowej Zelandii. Istnieją jednak pewne kryteria, które należy spełnić, zanim będzie można uzyskać wizę studencką w Nowej Zelandii. Kryteria te thaN1a. Ostrzeżenia dot. COVID-19 Bezpieczeństwo W kwietniu 2019 roku władze Nowej Zelandii obniżyły stopień zagrożenia bezpieczeństwa z wysokiego na średni. Nie ma przeciwskazań dotyczących podróżowania po kraju. Wszystkim osobom zaleca się ostrożność, a w przypadku zauważenia niepokojących zachowań prosi się o kontakt z miejscową policją (nr tel. 111) Nowa Zelandia leży w strefie aktywnej sejsmicznie. Informacje i porady jak zachować się w razie trzęsienia ziemi lub wybuchu wulkanu są dostępne na stronie poniższej stronie. MSZ apeluje o zgłaszanie podróży w systemie Odyseusz. Wjazd i pobyt Na jakim dokumencie podróży można przekroczyć granicę? Paszport TAK Paszport tymczasowy TAK Dowód osobisty NIE Jaka jest wymagana minimalna ważność dokumentu podróży? Paszport powinien być ważny 3 miesiące od daty planowanego wyjazdu z Nowej Zelandii lub 1 miesiąc od daty planowanego wyjazdu z Nowej Zelandii, jeśli Twój paszport został wydany przez państwo posiadające swoje przedstawicielstwo w Nowej Zelandii, które może wydawać dokumenty paszportowe. Czy trzeba wyrobić wizę? Obywatele RP przyjeżdżający na okres nie dłuższy niż 3 miesiące korzystają z ruchu bezwizowego, który obejmuje następujące kategorie przyjazdów: a) pobyt turystyczny, wizyta u rodziny i znajomych, b) nauka (jeden kurs trwający do trzech miesięcy), c) pobyt w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (nieprzekraczający 3 miesięcy w ciągu 1 roku), d) niezarobkowe uczestnictwo w imprezach sportowych lub kulturalnych. Ruch bezwizowy nie dotyczy przyjazdów w celu podjęcia pracy, studiów wyższych i na pobyt stały. Przy pobytach dłuższych niż 3 miesiące konieczne jest wyrobienie odpowiedniej wizy. Szczegółowe wymagania wizowe dla poszczególnych kategorii wizowych opisane są tutaj: Przy planowym pobycie powyżej 6 miesięcy w większości przypadków konieczne będzie wykonanie badań lekarskich: Nie ma obowiązku wizowego dla obywateli RP udających się na okres do 31 dni na Wyspy Cooka, Niue i Tokelau (terytoria stowarzyszone z Nową Zelandią). Należy mieć ważny paszport i powrotny bilet lotniczy. Pobyt można przedłużyć do 6 miesięcy. Czy są inne, dodatkowe wymogi dotyczące wjazdu? Obostrzenia związane z COVID-19 znajdziesz w czerwonej ramce na górze strony. Podróżny powinien zwrócić uwagę aby, dokument podróży, którym się posługuje nie był zniszczony, wcześniej zgłoszony jako utracony lub unieważniony. Dane w dokumencie paszportowym powinny być zgodne z danymi uwidocznionymi na eVisa lub NZeTA. Obywatele Polski oraz innych krajów, którzy mogą wjechać do Nowej Zelandii w celach turystycznych, korzystając z ruchu bezwizowego, mają obowiązek dokonać rejestracji NZeTA (New Zealand Electronic Travel Authority) przed rozpoczęciem podróży do Nowej Zelandii. Rejestracji można dokonać na następującej stronie: W czasie rejestracji pobierana jest opłata w wysokości 9 NZD (w przypadku gdy jest uiszczana za pomocą darmowej aplikacji na telefon komórkowy) lub 12 NZD, jeśli uiszcza się ją przez Internet. Maksymalny czas realizacji procesu rejestracji opłaty wynosi 72 godziny. Bez rejestracji i poświadczenia dokonania opłaty (w formie wydruku lub na urządzeniu elektronicznym) pasażerowie mogą nie zostać wpuszczeni na pokład samolotu lub statku pasażerskiego. W czasie rejestracji NZeTA pobierana jest dodatkowa opłata dla turystów zagranicznych (International Visitor Conservation and Tourism Levy, IVL) w wysokości 35 dolarów nowozelandzkich (NZD) za osobę. Opłatę musi uiścić większość osób przybywających do Nowej Zelandii na podstawie wizy, w tym wiz typu "working holiday", niektórych wiz studenckich i krótkoterminowych wiz do pracy. Podczas składania elektronicznego wniosku o wydanie wizy Urząd Imigracyjny Nowej Zelandii wskazuje, czy dana osoba musi uiścić opłatę IVL (jest ona automatycznie wliczana w cenę wizy). Dodatkowe warunki, których spełnienie uprawnia do przekroczenia granicy: 1) dobre zdrowie oraz nieposzlakowana opinia; 2) dokumenty potwierdzające deklarowany charakter pobytu i zamiar opuszczenia kraju w odpowiednim terminie (wykupiony bilet lotniczy do kraju, do którego posiada się prawo wjazdu) 3) środki finansowe na zaplanowany okres pobytu, tj. 1000 NZD na osobę na każdy miesiąc lub 400 NZD na osobę na miesiąc, jeżeli zostały opłacone koszty pobytu (udokumentowane np. potwierdzeniem wniesienia opłaty za hotel lub wykupieniem voucherów hotelowych). Do udokumentowania posiadania środków finansowych służą: gotówka, czeki podróżne, czeki bankowe (bank drafts) lub karty kredytowe uznanych firm z kredytem na wymienione kwoty. Na podstawie oceny, czy podróżny spełnia kryteria, urzędnik imigracyjny wstawia do paszportu pieczęć określającą termin opuszczenia Nowej Zelandii. Szczegółowe informacje wjazdowe: Potwierdzenie o przyznaniu wizy elektronicznej eVisa (jeśli dotyczy) należy wydrukować w celu okazania dokumentu na przejściach granicznych. Czy jest wymagana pisemna zgoda rodziców/opiekunów prawnych na podróż dziecka z osobą trzecią? Nie ma formalnego wymogu ale jest zalecane posiadanie zgody rodziców/opiekunów prawnych na podróż dziecka z osobą trzecią lub tylko z jednym rodzicem do Nowej Zelandii. Zasady pobytu Nie ma obowiązku meldunkowego. Ubezpieczenie Koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach drogowych nie są objęte ubezpieczeniem komunikacyjnym, lecz pokrywa je instytucja ACC (Accident Compensation Committee), należąca do powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Stawia to w niekorzystnej sytuacji cudzoziemców nie mających miejscowego ubezpieczenia. Pierwsza pomoc powypadkowa jest udzielana bezpłatnie. Koszty dalszego leczenia pokrywa cudzoziemiec. Z tego względu zdecydowanie zaleca się wykupienie odpowiedniej polisy ubezpieczenia zdrowotnego. Ubezpieczenia komunikacyjne obejmują wyłącznie pojazd. Powypadkowe koszty naprawy samochodu prowadzonego przez turystę za zgodą jego właściciela pokrywane są z polisy ubezpieczeniowej (dotyczy to samochodów z wypożyczalni). Jeżeli prowadzący pojazd był w stanie nietrzeźwym, ponosi wszystkie koszty związane z wypadkiem. Zdrowie Podróżnych nie obowiązują szczepienia ochronne. Opieka medyczna jest powszechnie dostępna. W większych miastach niektóre kliniki czynne są całą dobę. Ceny podstawowych porad lekarskich: internista 50-100 NZD, specjalista 80-200 NZD (należy mieć skierowanie od internisty - poza chirurgią), dentysta 50-200 NZD. Opłata w szpitalach publicznych wynosi od 350 NZD za dobę (bez kosztów leczenia, zabiegów, operacji itp.). W sprawie szczegółowej i aktualnej informacji dotyczącej szczepień należy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną lub specjalistą ds. medycyny tropikalnej. Do Nowej Zelandii można wwieźć leki (w tym leki na receptę oraz leki podlegające specjalnej kontroli) przy sobie lub w bagażu pod następującymi warunkami. Należy: zadeklarować leki podlegające kontroli na karcie przylotu pasażera, aby po przylocie przedstawić je służbie celnej, wykazać organom celnym, że lek: jest wymagany do Twojego leczenia lub osoby znajdującej się pod Twoją opieką, która podróżuje razem z Tobą, został Ci wydany zgodnie z prawem, jest w zapasie na okres nie dłuższy, niż 1 miesiąc w przypadku leków podlegających specjalnej kontroli oraz okres nie dłuższy, niż 3 miesiące w przypadku leków na receptę nie podlegających specjalnej kontroli. Wyjątek dotyczy doustnych środków antykoncepcyjnych, które mogą być przywożone w zapasie na 6 miesięcy. lek przechowywać w oryginalnym opakowaniu. Aby wykazać, że lek został wydany zgodnie z prawem należy mieć przy sobie kopię recepty lub pismo od lekarza stwierdzające, że jesteś leczony danym lekiem (z podaniem jego nazwy i mocy). Wszystkie inne leki, w tym leki ziołowe, suplementy diety i leki dostępne bez recepty, mogą być przewożone bez ww. dokumentacji. Uwaga: Wszystko, co może być uznane za lek na receptę lub lek podlegający specjalnej kontroli, musi być zgłoszone na karcie przylotu pasażera. Jeśli masz wątpliwości, zadeklaruj to. Klasyfikację leku można sprawdzić na następującej stronie: Dodatkowe informacje dostępne są na następujących stronach: oraz Komunikat Główny Inspektoratu Farmaceutycznego sprawie przywozu lub wywozu środków odurzających i substancji psychotropowych, jakie są niezbędne do leczenia medycznego w przypadku przekraczania granic Rzeczypospolitej Polskiej. Podróżowanie po kraju Nie ma ograniczeń. Dobrze rozwinięta jest sieć hoteli, moteli, tanich noclegowni dla turystów (tzw. Backpakers) oraz kwater prywatnych. Korzystanie z komunikacji autobusowej, kolejowej, promowej oraz miejskich środków transportu nie stwarza zagrożeń. Rozbudowana jest sieć połączeń lotniczych między większymi i średnimi miastami. Informacje dla kierowców Polscy kierowcy mogą jeździć w Nowej Zelandii na podstawie polskiego prawa jazdy, przez okres 12 miesięcy. Wraz z polskim prawem jazdy należy mieć przy sobie jego oficjalne tłumaczenie na język angielski. Ruch drogowy jest lewostronny. Niektóre przepisy o ruchu drogowym odbiegają od obowiązujących w Polsce. Cło Nie ma ograniczeń przy wwozie, wymianie i wywozie środków płatniczych, jednak przy wwożeniu lub wywożeniu gotówki o wartości przekraczającej 10 tys. NZD należy wypełnić formularz Border Cash Report. Obowiązuje bezwzględny zakaz wwożenia artykułów spożywczych, owoców, roślin, nasion, kwiatów itp. Zezwala się na przywóz produktów spożywczych fabrycznie zapakowanych, zawierających na opakowaniu szczegółową informację w języku angielskim o składzie i nazwę kraju pochodzenia. Produkty te należy bezwzględnie wpisać do deklaracji celnej i na polecenie celnika okazać do skontrolowania. Wszystkie bagaże są prześwietlane - ujawnienie produktu nie zgłoszonego w deklaracji celnej powoduje automatyczne ukaranie podróżnego mandatem w wysokości minimum 200 NZD. Osoba, która ukończyła 17 lat, może wwieźć 50 sztuk papierosów lub 50 gramów tytoniu lub cygar (waga wwożonych różnych wyrobów tytoniowych nie może przekroczyć 50 gramów). Turyści mogą zrobić zakupy w strefie wolnocłowej lotniska przed kontrolą paszportową. Podróżny jest uprawniony do wwozu bez opłat celnych (poza rzeczami osobistymi) przedmiotów przeznaczonych na własny użytek i prezentów o łącznej wartości do 700 NZD. Nie ma możliwości uzyskania zwrotu podatku GST (VAT) pobieranego przy zakupach towarów i usług (wynosi on 15%). Niektóre sklepy oferują zwolnienie z podatku GST, gdy nabywca zleca wysłanie produktu na adres zagraniczny. Przepisy prawne Wwóz i wywóz wszelkiego rodzaju narkotyków oraz obrót nimi są zabronione i podlegają surowej karze. Przydatne informacje Urzędy i banki czynne są od poniedziałku do piątku w godz. W okresie od 24 grudnia do 3 stycznia większość urzędów jest zamknięta dla interesantów. Kraj jest położony w strefie sejsmicznej, istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia trzęsień ziemi oraz tsunami. Nad Nową Zelandią znajduje się dziura ozonowa, co sprawia, że oddziaływanie promieni słonecznych jest bardziej intensywne (o 40%) niż w Europie. Zaleca się stosowanie odpowiednich środków do ochrony przed ich działaniem. TrustedHousesitters – pilnuj zwierzaki w zamian za noclegInteresująca opcja na tanie podróżowanie dla wszystkich miłośników zwierząt! Dzięki TrustedHousesitters masz okazję mieszkać za darmo w domu gospodarza w zamian za pomoc w opiece nad jego pupilami. Możesz wybierać…Czytaj dalejPraca w Nowej Zelandii: Working Holiday wizaChcesz zwiedzić całą Nową Zelandię, a przy okazji zarabiać na swoje podróże? Nowa Zelandia Working Holiday jest wizą pozwalającą pogodzić te dwie opcje. Kraj Kiwi i przepięknych widoków kusi Polaków…Czytaj dalej Poszukiwania pracy w Nowej Zelandii nie są sprawą łatwą. Zanim w ogóle rozpocznie się przeglądanie ofert, trzeba zdobyć stosowną wizę. Polacy mogą się ubiegać o wizę z zezwoleniem na stałą pracę oraz tak zwaną Working Holiday. Ta druga jest łatwiejsza do zdobycia, choć roczny limit dla obywateli Polski wynosi zaledwie 100 wiz. W zależności od rodzaju wizy będzie się można ubiegać o pracę stałą bądź tymczasową. W obu przypadkach znalezienie zatrudnienia może być trudne, ale w pracach tymczasowych zdecydowanie pomogą agencje pośrednictwa pracy. Nowozelandzcy pracodawcy cenią sobie przede wszystkim doświadczenie na rodzimym rynku. Oznacza to, że wypchane do granic możliwości CV może być niewystarczające jeżeli pracownik nie będzie się mógł pochwalić zatrudnieniem w Nowej Zelandii. Duże znaczenie w rekrutacji ma także polecenie pracownika. Ponownie osoba pierwszy raz szukająca pracy w kraju nie będzie miała nikogo, kto potwierdzi jej umiejętności. Agencje pracy pozwalają ominąć te niedogodności i odsyłają pracowników na zlecenia według ich CV. To doskonała opcja na znalezienie pierwszej pracy i budowę doświadczenia bądź szukanie prac tymczasowych na wizie Working Holiday. Ta zabrania pracy dłuższej u jednego pracodawcy niż 3 miesiące. Przyjrzyjmy się agencjom pracy w Nowej Zelandii i kilku ważnym kwestiom z nimi związanymi. Na co zwracać uwagę szukając agencji pracy w Nowej Zelandii? Biura pracy w Nowej Zelandii dzielą się na firmy funkcjonujące tylko on-line oraz posiadające także swoje placówki. W obu przypadkach zasady ich działania są identyczne. Najczęściej agencje pośrednictwa pracy zajmują się zatrudnieniem tymczasowym, choć istnieje możliwość znalezienia za ich pośrednictwem pracy na stałe. Przed podjęciem współpracy warto sprawdzić, czy dane biuro działa legalnie. Najczęściej same agencje chwalą się stosownymi certyfikatami oraz nagrodami potwierdzającymi ich legalność i osiągnięcia. Najwięksi pośrednicy funkcjonujący w Nowej Zelandii zostali ujęci na stronie rządowej dotyczącej poszukiwań pracy: W przypadku polskich agencji oferujących pracę w Nowej Zelandii legalność biura można sprawdzić w rejestrze KRAZ znajdującym się na stronie: Warto wiedzieć, że agencja pośrednictwa pracy nie ma prawa pobierać opłat za swoją działalność. Rejestracja musi więc być darmowa. Oczywiście nie oznacza to, że pośrednik nie może pobrać żadnych opłat. Koszta badań lekarskich czy tłumaczenia dokumentów ponosi aplikant. Po znalezieniu pracy mogą dojść koszta zakwaterowania bądź transportu do miejsca pracy. Ważne, aby wszystkie dodatkowe koszta zostały ujęte w umowie. Im bardziej szczegółowa umowa, tym lepiej i dokładne zapoznanie się z warunkami pozwoli uniknąć ewentualnych nieprzyjemności w późniejszym czasie. Alternatywy dla agencji pracy w Nowej Zelandii Obcokrajowcy przybywający do Nowej Zelandii w poszukiwaniu pracy mogą skorzystać z pomocy agencji pracy, ale to nie jedyny sposób na znalezienie zatrudnienia. Alternatywą dla pośredników jest kontakt bezpośredni. Najważniejszą rzeczą jest przygotowanie odpowiedniego CV zgodnego z nowozelandzkimi standardami. Następnie osoba poszukująca pracy powinna odwiedzić interesujące ją firmy i osobiście spytać o wolne stanowiska i przekazać CV. Ogłoszenia o pracę można wyszukiwać w internecie za pośrednictwem portali zajmujących się rynkiem pracy. Popularne są także tablice ogłoszeniowe umieszczane w hostelach czy hipermarketach. Także lokalna prasa dostarcza informacji o wakatach. Jakie agencje pracy funkcjonują w Nowej Zelandii? W Nowej Zelandii funkcjonuje wiele agencji pracy zarówno lokalnych, jak i międzynarodowych. Ciężko wskazać najlepsze, ale można zwrócić uwagę na kilka biur, od których warto rozpocząć poszukiwania. Przyjrzyjmy się niektórym agencjom działającym na terenie największego państwa Oceanii. Adecco - gigant branży rekrutacji. Agencja znana na całym świecie, w tym także w Polsce. Międzynarodowa renoma oraz dostęp do szerokiego wachlarza ofert zdaje się być dobrym wyborem na start. Drake New Zealand - agencja będąca częścią międzynarodowej grupy. Firma posiada liczne biura w Nowej Zelandii i zajmuje się wyszukiwaniem pracowników dla firm z niemal wszystkich sektorów rynku. Fosterra - biuro pośrednictwa pracy operujące na Wyspie Południowej. Agencja poszukuje fachowców dla firm zaawansowanych technologicznie oraz zakładów produkcyjnych. Madison - agencja pracy oferująca zarówno pracę tymczasową, jak i stanowiska na stałe. Pośrednik działa także w zakresie prac na kontrakty. Agoge Recruitment - duża agencja działająca w praktycznie każdym sektorze rynku. Firma poszukuje zarówno pracowników tymczasowych, jak i osób do stałego zatrudnienia. Advanced Personnel - biuro pośrednictwa pracy poszukujące fachowców dla sektora budowlanego, przemysłowego bądź transportu. Agencja działa także w innych branżach, ale głównie skupia się na wspomnianych gałęziach rynku. Beyond Recruitment - agencja pracy wyszukująca wykwalifikowanych pracowników dla firm z branży IT, księgowości czy telekomunikacji. Biuro zajmuje się także rekrutacją na potrzeby placówek rządowych. Frog Recruitment - pośrednik współpracujący z firmami działającymi w branży IT, human resources oraz handlu. Głównie poszukuje wykwalifikowanych pracowników. HQ Recruiting - agencja pracy obsługująca firmy IT oraz placówki edukacji wczesnoszkolnej. Oprócz tego poszukuje także pracowników dla firm transportowych. Hudson - biuro pośrednictwa pracy działające w wielu sektorach. Agencja poszukuje zarówno pracowników mniej wykwalifikowanych, jak i posiadających duże kwalifikacje na wyższe stanowiska. Manpower - jeden z liderów na międzynarodowym rynku pośrednictwa pracy. Agencja posiada dostęp do szerokiego wachlarza ofert w większości branż. Michael Page - kolejna agencja o globalnym zasięgu. Pośrednik nawiązuje współpracę z licznymi firmami o różnych profilach działalności, więc każdy może znaleźć w tym biurze oferty dla siebie. Salt - agencja pracy poszukująca pracowników od niższego szczebla po kadrę kierowniczą. Na oferty pracy mogą liczyć osoby o różnym stopniu kwalifikacji. The Recruitment Company - biuro pośrednictwa pracy rekrutujące głównie mniej wykwalifikowanych pracowników dla przemysłu, transportu oraz logistyki. Agencja skupia się na pracach tymczasowych. Tak się prezentuje kilka większych agencji pracy działających na terenie Nowej Zelandii. Osoby poszukujące pracy nie są ograniczone do tylko jednego biura i mogą sprawdzić oferty kilku agencji naraz. W ten sposób zwiększając swoje szanse, na pomyślne znalezienie interesującej posady. Nowa Zelandia od lat jest w czołówce rankingów na najlepszy kraj do życia. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób szuka możliwości emigracji. A jednak praca w Nowej Zelandii nie leży na ulicy. Jak ją znaleźć? Jak wynająć mieszkanie? Jak się ogarnąć po przyjeździe? Pytacie nas o to często i co nieco już wiemy, więc się podzielimy. Od czego w ogóle zacząć? Od WIZY! Przeprowadzka na drugi koniec świata, szukanie pracy i szukanie mieszkania to nie lada wyzwania, które staną przed każdym szczęśliwym posiadaczem wizy do Nowej Zelandii, ale trzeba ją najpierw posiadać. To nie działa tak jak w Unii Europejskiej, że pakuję walizkę i w drogę, a na miejscu będę czegoś szukać. Żeby zostać w Nowej Zelandii dłużej i pracować tutaj trzeba mieć odpowiednią wizę. A o tę wcale niełatwo jeśli wasz zawód nie widnieje na liście zawodów pożądanych przez nowozelandzki rząd (listę do sprawdzenia znajdziecie tutaj). Najłatwiej (choć to wcale nie znaczy, że łatwo) dostać wizę Working Holiday (dokładnie tę wizę mamy my), z tym że trzeba spełnić kilka konkretnych warunków i być super szybkim. Co roku w lutym startuje na nią aplikacja, ale dla Polaków dostępnych jest tylko 100 miejsc, które rozchodzą się szybciej niż ciepłe bułeczki. W 2016 i 2017 roku wszystkie wizy rozeszły się… w 11-12 minut! Dlatego właśnie trzeba być szybkim. A co trzeba oprócz bycia szybkim? Mieć maksymalnie 30 lat w roku aplikowania, w momencie wjazdu do kraju posiadać na koncie równowartość minimum 4 200 dolarów nowozelandzkich (NZD$), czyli jakieś 12 500 zł jako dowód możliwości utrzymania się w Nowej Zelandii oraz ubezpieczenie na cały czas pobytu. Nie będę się rozpisywać o samej aplikacji, bo po pierwsze: strona migracyjna Nowej Zelandii jest świetna, bardzo intuicyjna i po prostu kopie tyłki stronom migracyjnym innych krajów; a po drugie: Asia i Olek z 4ever Moments zrobili poradnik jak krok po kroku wypełnić aplikację. Jeśli chodzi zaś o inne rodzaje wiz, to jest trochę różnych możliwości, o których info znajdziecie na wspomnianej już stronie migracyjnej. Tyle tytułem wstępu, gdyż miał być to artykuł o tym, jak się ogarnąć po przylocie do Nowej Zelandii kiedy już wizę posiadacie, więc nie będę przynudzać. Jak się ogarnąć po przylocie? Jest wysoce prawdopodobne, że przylecicie do Auckland (znajdźcie najtańsze bilety dzięki rankingowi najtańszych wyszukiwarek lotów, który dla was przygotowaliśmy!), bo to tutaj lądują samoloty międzynarodowe (ewentualnie do Christchurch jeśli chcecie lecieć od razu na Wyspę Południową). Jeśli nie kupiliście lotu z przesiadką do innego miasta Nowej Zelandii, to czeka was co najmniej kilka dni w Auckland. Warto je wykorzystać na odespanie jetlagu (wasz organizm zwariuje przy 12-godzinnej różnicy czasu i będzie chciał spać w dzień, a funkcjonować w nocy) oraz załatwienie formalności potrzebnych do rozpoczęcia jakiejkolwiek pracy. Na pierwszych kilka dni zapewne będziecie rezerwować jakiś hostel lub Airbnb. Nie polecimy hostelu, w którym zostaliśmy, bo był słaby (Silverfern Backpackers gdyby ktoś chciał antypolecenie). Jeśli potrzebujecie być w centrum polecamy zarezerwować nocleg w hostelu na pierwszych kilka dni. Jeśli zaś lokalizacja nie ma dla was znaczenia, lepiej zostać na Airbnb w dalszych częściach miasta. No właśnie, co jest potrzebne do rozpoczęcia pracy w Nowej Zelandii? Pierwsze pytanie każdego nowozelandzkiego pracodawcy będzie brzmiało: masz już IRD i konto bankowe? Wasza odpowiedź powinna wtedy brzmieć „tak” lub „zaaplikowałam/em i czekam na nadanie IRD”. Oczywiście, żeby z tym pracodawcą w ogóle porozmawiać będziecie potrzebować nowozelandzki numer telefonu. Kiwi numer Wystarczy kupić kartę SIM jednego z tutejszych operatorów komórkowych, doładować ją odpowiednio i już można odbierać te tysiące telefonów ze świetnymi ofertami pracy 😉 Do wyboru są sieci: Spark, Vodafone, 2degree, Skinny oraz Warehouse Mobile (te są najpopularniejsze, choć istnieją jeszcze ze 2 inne). Najlepiej przejrzeć oferty wszystkich operatorów i wybrać najkorzystniejszą w danym momencie, bo sieci prześcigają się w promocjach, więc różnie z nimi bywa. My korzystamy z Warehouse Mobile, bo jest obecnie najtańszy, choć wiele osób narzeka na problemy z zasięgiem (nam działa w porządku). W ogóle w Nowej Zelandii poza większymi miasteczkami często kiepsko z zasięgiem bywa niezależnie od operatora. Tak samo zresztą jest z internetem: dobry jest tylko w większych skupiskach ludzkich, poza działa słabo lub w ogóle. Konto bankowe Żeby otworzyć konto bankowe w Nowej Zelandii potrzebny jest paszport oraz tzw. „proof of address” czyli potwierdzenie, że gdzieś mieszkacie. Polecamy bank ANZ, ponieważ to największy bank w Nowej Zelandii i procedura otwarcia konta jest naprawdę stosunkowo prosta i szybka. Ważne, że o konto można zaaplikować jeszcze przed wylotem i po przylocie pokazać się w placówce banku z wyżej wymienionymi dokumentami. Co może być potwierdzeniem waszego adresu? Lista jest dość długa (znajdziecie ją tutaj) i teoretycznie nie musi to być adres nowozelandzki, ale zagraniczny również, potwierdzony np. dokumentem bankowym wystawionym w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Problem polega na tym, że nie każdy bankier potraktuje wasz dokument bankowy na serio. My, po uprzednim (dwukrotnym) potwierdzeniu telefonicznym, że nasz polski adres w dokumencie z banku wystarczy, udaliśmy się na umówione spotkanie w placówce banku. Na miejscu okazało się, że dokument elektroniczny z bankowości elektronicznej to nie jest dokument w rozumieniu tutejszego banku. Bez podpisu i pieczątki to nie jest dokument. Koniec kropka. Musieliśmy znaleźć więc inne rozwiązanie. I tutaj są dwie opcje: hostele wystawiają zaświadczenia o tym, że się u nich mieszka i robią na tym niezły biznes, bo za taki papierek kasują… 10$. Drugą możliwością jest poproszenie znajomego (jeśli takiego macie) lub gospodzarza z AirBnB, żeby potwierdził pisemnie, że chwilowo mieszkacie u niego. I to już bankowi wystarczy. Zakładając konto, pamiętajcie aby wpłacić od razu jakąś kwotę na konto i zrobić jakąś operację (np. wypłatę z bankomatu) i poprosić waszego bankiera o potwierdzenie, że konto funkcjonuje. Po co to? Składając wniosek o numer podatkowy, ten papierek będzie niezbędny, o czym poniżej. Przydatną rzeczą będzie również zaaplikowanie o kartę kredytową, gdyż podstawowa karta wydawana do kont w Nowej Zelandii to tzw. EFTPOS (podonie jak Interac w Kanadzie), czyli karta, którą zapłacicie tylko w sklepach, ale już np. nie w internecie. Taki klasyczny debit bez wypukłych liter, coś jak kiedyś karty tylko z paskiem magnetycznym w Polsce. Rada: wybierając się do Nowej Zelandii tuż przed okresem letnim, czyli w październiku/listopadzie, warto konto bankowe założyć jeszcze z Polski i to nie dwa dni przed wylotem, bo to nic nie da. Wtedy zostaniecie umówieni na spotkanie szybciej. Robiąc to po przylocie, trzeba się przygotować na tygodniowe, a nawet dwutygodniowe czekanie na wolny termin. W tym okresie do Nowej Zelandii przylatuje mnóstwo osób na wizie Working Holiday i oni wszyscy zakładają konta, więc placówki nie mają wolnych terminów „na już”. Przy okazji, warto wtedy pamiętać o zarezerwowaniu noclegu. Hostele są obłożone, a do tego drogie. Ceny porównacie na Hotels Combined, ale my polecamy zajrzeć na Airbnb, bo w Auckland często wychodzi taniej niż hostele (jeśli nie macie jeszcze konta na Airbnb, a zrobicie to za pomocą tego linka, to dostaniecie 85 zł (i my też) na pierwszą rezerwację). IRD IRD to numer podatkowy, odpowiednik naszego NIPu. Aby go dostać, należy wypełnić formularz IR742 i wraz z załącznikami udać się na nowozelandzką pocztę. Tam pracownik poczty sprawdzi, czy wszystko w formularzu się zgadza i wydrukuje potwierdzenie złożenia wniosku. W ciągu 8-10 dni roboczych dostaniecie wasz numer IRD w formie papierowej na wskazany adres oraz, jeśli zechcecie, sms-em i e-mailem. Co należy załączyć do wniosku o IRD? Paszport do okazania oraz kopię strony z danymi i zdjęciem z paszportu Potwierdzenie aktualnego adresu (może to być kopia zagranicznego prawa jazdy wraz z oryginałem do okazania – o ile jest na nim adres. Może to też być dokument z nowozelandzkiego banku, ten z pkt. 4) Wydruk wizy Potwierdzenie posiadania w pełni funkcjonującego konta z banku Po podanym na potwierdzeniu czasie, dostaniecie swój IRD i możecie podbijać nowozelandzki rynek pracy! Skutecznie, powiedziałabym 😉 Przede wszystkim trzeba przygotować sobie dobre CV (z wyróżnionym adekwatnym doświadczeniem do stanowiska i pominięciem tych nie mających z nim nic wspólnego). Prawda jest taka, że nowozelandzcy pracodawcy bardzo sobie cenią nowozelandzkie doświadczenie, choćby w zupełnie innej branży. Ono będzie dla nich więcej warte niż idealnie dopasowane do stanowiska doświadczenie zagraniczne… Wprawdzie to nie ułatwia startu, ale nie przekreśla też szans na znalezienie pracy całkowicie. W CV koniecznie muszą się znaleźć kontakty do osób was polecających. Idealnie byłoby, gdyby to był nowozelandzki pracodawca, ale o takiego trudno przed pierwszą pracą. Lepiej już wtedy wpisać np. pierwszego właściciela mieszkania z Airbnb lub kogoś znajomego, kto tu mieszka (oczywiście uprzednio pytając o zgodę. Nie każdy może sobie życzyć odbierać telefony z pytaniami o was) niż kogoś z Polski. Mało który pracodawca zechce wydzwaniać do Polski, do waszych poprzednich pracodawców. Mając wizę Working Holiday wachlarz ofert pracy będzie dość ograniczony. Dla Polaków wiza ta ma ograniczenie pracowania maksymalnie przez 3 miesiące dla jednego pracodawcy. To z kolei sprawia, że pracodawca szukający kogoś na stałe, raczej nie będzie chciał zatrudnić pracownika tylko na 3 miesiące. Zostają więc wszystkie prace sezonowe (np. zbieranie owoców, praca na farmach), na budowie lub w magazynach czy w turystyce (praca w restauracjach i barach, hotelach czy przy atrakcjach turystycznych).To właśnie te ogłoszenia będą przeważały na portalach dla backpackerów. Minimalna stawka godzinowa za pracę w Nowej Zelandii wynosi 16,50$ (stan na luty 2019) i od kilku lat wzrasta regularnie każdego roku. Gdzie szukać pracy? W internecie. Największym chyba zbiorowiskiem ogłoszeń o pracę dla ludzi na wizie WH jest portal Backpackerboard. Jest też popularny wśród przyjezdnych, więc i konkurencja spora. Sporo ogłoszeń sezonowych można też znaleźć na Seasonaljobs. Oprócz tego warto zaglądać na SEEK, TradeMe, Indeed czy Hospotrade (tutaj tylko hotele, kawiarnie, puby i restauracje). Warto też zaglądać na portale konkretnych miasteczek, ponieważ czasem mają zakładkę z lokalnymi ogłoszeniami o pracę, których nie ma nigdzie indziej. W agencjach pośredniczących. Można się w nich zarejestrować i pozwolić im znaleźć pracę dla nas. Bezpośrednio u potencjalnych pracodawców. Wybieramy sobie region, w którym chcemy pracować oraz branżę, wyszukujemy konkretne firmy, które się tym zajmują i wysyłamy zapytania o wolne wakaty. W przypadku farm i producentów owoców sprawdza się również metoda podjeżdżania i pytania o pracę bezpośrednio na miejscu. Na… Facebooku. Prężnie działają tu grupy lokalne, w których można różne rzeczy kupić, sprzedać czy oddać, ale również znaleźć pracę. Należy ich szukać po nazwach miasteczek. Na mieście. Tradycyjna metoda, do której potrzebne jest wydrukowane CV i siła w nogach, żeby poroznosić je po lokalach. W prasie tradycyjnej. Każde miasteczko ma jakąś swoją gazetę czy biuletyn, w których jest sporo ogłoszeń o pracę. A najlepiej to wymieszać wszystkie powyższe opcje, bo wtedy mamy największe szanse na powodzenie. My tak robiliśmy i dokładnie dwa tygodnie po przylocie do Nowej Zelandii rozpoczynaliśmy naszą pierwszą pracę. A mielibyśmy ją nawet szybciej, gdybyśmy tylko mieli konto i IRD od razu po przylocie. Także znalezienie podstawowej pracy w Nowej Zelandii nie stanowi zbyt dużego problemu. Czas znalezienia pracy będzie się różnił w zależności od wybranej metody poszukiwań, samozaparcia i odrobiny (a może i przewagi?) szczęścia. A jeśli pracę już znaleźliście to zachęcamy was do przeczytania naszych spostrzeżeń na temat kultury pracy w Nowej Zelandii, zwłaszcza relacji na linii pracodawca-racownik. Nie jedno was zadzwi 😉 Rada: podobno znacznie łatwiej o pracę w sezonie letnim, kiedy branża turystyczna, budowlana i owocowa potrzebuje wielu rąk do pracy. Zimą łatwiej dostać pracę na Wyspie Południowej ze względu na narciarski ruch turystyczny, na północy jest zdecydowanie trudniej. Tak mówią. Sprawdzimy w praktyce, kiedy nadejdzie zima. Jak znaleźć mieszkanie? Pozornie drugorzędna sprawa, bo przecież zawsze się coś znajdzie. No jednak niekoniecznie. Nowa Zelandia przeżywa teraz kryzys mieszkaniowy i w niektórych regionach jest to bardziej odczuwalne niż w innych. Są w Nowej Zelandii miejsca, gdzie najpierw należy znaleźć zakwaterowanie, a dopiero potem szukać tam pracy. Albo najlepiej znaleźć ofertę pracy wraz z możliwością zakwaterowania (to tutaj dość popularny model) i nie mieć problemu z szukaniem mieszkania. W zależności od regionu dostępność pokoi czy mieszkań na wynajem będzie różna, ale tam gdzie jest sporo sezonowej pracy w turystyce (np. Queenstown, Te Anau, Wanaka czy Akaroa) niełatwo coś wynająć. A jeśli już, to ceny są zawrotne. Dla przykładu, standardowy, tygodniowy czynsz za wynajęcie pokoju dla pary w Queenstown to 300-350$. W miejscach zdecydowanie mniej turystycznych niż Queenstown 200$ tygodniowo to maksymalne czynsze. Jest różnica, co? Dobrze więc sprawdzić rynek mieszkaniowy przed akceptacją oferty pracy (nauczcie się na naszym błędzie, nie na swoim, żeby nie musieć się przeprowadzać 5 razy w ciągu 2,5 miesięcy jak my). Podobnie jak w przypadku poszukiwań pracy, mieszkań najlepiej szukać na TradeMe, w lokalnej prasie i na lokalnych grupach na Fb. Dobrym pomysłem jest również wywieszenie swojego ogłoszenia na tablicy ogłoszeń w markecie. Można również szukać czegoś przez agencję, ale to się zupełnie nie opłaca przy krótkoterminowym wynajmie. Agencja pobiera wysokie opłaty oraz wysoką kaucję, więc nie dość że trzeba mieć trochę gotówki przed podpisaniem umowy najmu, to doliczając te opłaty do krótkoterminowego czynszu okaże się, że wychodzi to naprawdę drogo. A gdzie się podziać zanim znajdziecie mieszkanie na dłużej? My zaczynaliśmy na Airbnb (w Auckland po przylocie) oraz w hostelach w Queenstown (łącznie mieszkaliśmy w dwóch hostelach 2 tygodnie zanim przeprowadziliśmy się do współdzielonego mieszkania). Hosteli możecie szukać na Bookingu, a jeśli nie macie jeszcze konta na Airbnb, to zakładając je za pomocą tego linka, zgarniecie 128 zł na kolejną rezerwację oraz 48 zł na atrakcję. Jak kupić samochód? Bez samochodu w Nowej Zelandii to trochę jak bez ręki. Transport publiczny pomiędzy miastami nie jest zbyt dobrze rozwinięty, więc poruszanie się kraju bez własnego środka transportu nie jest zbyt proste ani też tanie. A do tego, bardzo popularne są samochody przerabiane na sypialnie na kółkach, więc dochodzi do tego oszczędność na noclegach. Dlatego przy pobycie powyżej 3 miesięcy kupno auta to nie tylko wygoda – to się po prostu opłaca. Podobnie jak w przypadku pracy i mieszkania, najłatwiej samochodu szukać przez internet (TradeMe oraz lokalne grupy na Fb), przeglądając lokalną prasę, ogłoszenia na tablicach w marketach oraz patrząc na kartki wywieszane na szybach samochodów. My swój Kiwóz Tropiciel kupiliśmy właśnie w ten ostatni sposób. I uważamy, że był on nam pisany: wracaliśmy z zakupów i zobaczyliśmy dokładnie ten model, który chcieliśmy z kartką z numerem telefonu i zadowalającą nas ceną. Zatrzymaliśmy się, żeby zrobić zdjęcie numeru, a z samochodu wysiada jego właścicielka i mówi, że właśnie teraz przykleiła te kartki i spisywała jeszcze licznik, żeby ogłoszenie wrzucić w internet. Pogadaliśmy chwilę, powiedziała, co w nim jest ok, co nie i umówiliśmy się na jazdę próbną. Nie wierzę w takie zbiegi okoliczności 😉 Ale to tak na marginesie. Kupno samochodu tutaj to najprostsza rzecz na świecie! Ty dajesz sprzedawcy pieniądze, on Tobie kluczyki do auta. Na poczcie pobierasz jednostronny, krótki formularz (odpowiednio sprzedawca robi to samo. Nasza sprzedawczyni już miała oba gotowe do wypełnienia w trakcie sprzedaży). Wypełniasz formularz, wpłacasz 9$ opłaty i odbierasz potwierdzenie wysłania formularza. Kiedy sprzedawca również dopełni obowiązku i wszystko zostanie zweryfikowane przez NZTA (nowozelandzki urząd transportu), po jakimś tygodniu pocztą przychodzi certyfikat, że jesteś właścicielem samochodu. I tyle! Żadnych zmian tablic, żadnych większych opłat rejestracyjnych, podpisywania umów itd. Prościutkie jak budowa cepa! 😉 Oprócz stanu technicznego samochodu, podczas zakupu należy zwrócić uwagę na dwie rzeczy: datę wygaśnięcia REGO (Renewal of vehicle license, czyli opłaty za użytkowanie dróg publicznych) oraz WOF (warranty of fitness, czyli przeglądu), ponieważ będziemy musieli je przedłużyć. REGO można przedłużyć na dowolną liczbę miesięcy, maksymalnie do roku. Wysokość opłaty różni się od modelu i wieku samochodu. Natomiast przegląd, WOF, należy wykonywać co 6 miesięcy w samochodach zarejestrowanych po raz pierwszy przed 2000 rokiem, a co 12 miesięcy w tych nowszych. Jeśli wszystko z autem jest ok, dostajemy naklejkę z nową datą. Koszt tego przeglądu różni się od miejsca wykonania, ale zaczyna się od 50$. My przekonaliśmy się do domu na 4 kółkach, w którym można jechać, spać, gotować i pić wino, gdy na dworze zimno i pada 😉 Jeśli nie macie czasu na kupowanie i sprzedawanie auta, jak my zrobiliśmy, to polecamy przetestowane przez nas miejsce (wprawdzie w Kanadzie, ale w Nowej Zelandii również współpracują z dobrymi wypożyczalniami), z bardzo przyzwoitymi autami i cenami: nie zrujnowali ani naszego portfela, ani naszych wakacji, sprawdźcie sami klikając tutaj! Ile kosztuje życie w Nowej Zelandii? To zależy od stylu życia 😉 Może kosztować dużo lub bardzo dużo 😉 A mówiąc zupełnie serio, w Nowej Zelandii jest drogo, ale jeśli się tutaj zarabia, to okazuje się, że wcale tak źle nie jest i oprócz pokrycia codziennych wydatków oraz dodatkowych przyjemności, na koncie może jeszcze trochę zostać. Ceny wynajmu pokoju już znacie, zatem poniżej przedstawiamy przykładowe ceny produktów w markecie oraz w mniejszym sklepie na prowincji. Dodam, że to ceny z Wyspy Południowej, na której generalnie wszystko jest droższe niż na Północnej (no może nie licząc Auckland). Produkt: Pieczywo tostowe: Chleb: Ser żółty (kg): Jogurt naturalny (500 g): Mleko (1L): Kilogram mięsa z kurczaka: Kilogram wołowiny: Ziemniaki (kg): Jajka (12 sztuk): Papryka (szt.): Pomidory (kg): Ogórek (szt.): Brokuły (szt.): Sałata (szt.): Jabłka (kg): Banany (kg): Cytryny (kg): Pomidory w puszce: Kawa (500 g): Butelka wina: Sześciopak piwa ( Cena w markecie (Pack’nSave): 3-6$ od od od 8$ od 11$ 2$ od 2-3$ 1-2$ od 2$ 3$ 7$ od 7$ od 10$ Cena na prowincji: 4-8$ od 10$ od 6$ 2$ od 12$ od 13$ od 3-4$ 6-10$ 2-3$ 4-5$ od 3$ 3-4$ 9$ 1$ 7-8$ od 9$ od 12$ Paliwo (91):Danie w restauracji (1 os.):Piwo w pubie (pinta):Kawa w kawiarni:Bilet do kina: (z paragonem z zakupów na marketowej stacji między 6 a 15 centów taniej) 18-30$ 6-10$ 4-5$ 11-17$ Szukacie ciekawych miejsc w Nowej Zelandii? Zajrzyjcie na stronę o Nowej Zelandii na naszym blogu! Mamy nadzieję, że powyższe porady ułatwią wam start w Nowej Zelandii i sprawią, że będzie on mniej stresujący i przyjemniejszy! Macie jakieś pytania? A może macie inne doświadczenia z Nowej Zelandii i chcielibyście się nimi podzielić dla innych? Piszcie w komentarzach! Poświęliciliśmy sporo czasu na przygotowanie tego artykułu, a jeszcze więcej na zdobycie całej wiedzy w nim zawartej. Jeśli powyższe informacje pomogły Ci na którymkolwiek etapie decyzji o wyjeździe lub na początku pobytu w Nowej Zelandii i jesteś nam wdzięczna/-y za pomoc, możesz się zrewanżować i postawić nam kawę za pomocą Paypala. Pijąc ją na pewno o Tobie pomyślimy! Jeśli zarezerwujecie lot, noclegi lub kampera za pomocą powyższych linków, my dostaniemy parę groszy. Waszej rezerwacji nie zrobi to różnicy, a my wprawdzie kokosów nie zarobimy, ale zawsze na jakiś obiad czy wino się uzbiera 🙂 Dziękujemy!